Meganka duzo latała na gazie, niby porobiona a jednak wątpliwości są.
  • palesiak23
    Dopiero ruszam
    Dopiero ruszam
    Posty: 1
    Rejestracja: 22 kwie 2018, o 11:35
    Auto: Jeszcze brak :)

    Meganka duzo latała na gazie, niby porobiona a jednak wątpliwości są.

    autor: palesiak23 » 24 kwie 2018, o 21:48

    Jo! Pierwszy post, więc zapewne nikt mnie nie kojarzy.
    Szukam jakiegoś fajnego autka na śmiganie po mieście, trasy praca dom etc. Wpadła mi w oko meganka z niniejszego ogłoszenia:
    https://www.olx.pl/oferta/renault-megan ... ttliJ.html
    Niby doinwestowana, ale martwi mnie ta pompa paliwa, która z jakiegoś powodu nie została wymieniona mimo że to "pół godziny roboty". Przeczuwam konkretną minę w układzie paliwowym, a jako że silnik jeździł jakiś czas tylko na LPG najbardziej obawiam się wypalenia gniazd zaworowych, i generalnie kabały w silniku spowodowanej gazem.
    Jak silniki w meganka jak znosiły powiedzmy pół roku każdy tylko na LPG? (Tak zakładam, nie dopytywałem).
    Czy ta wymiana pompy to rzeczywiście chwila? Bo kusi mnie podjechać, wymienić pompę na miejscu i dopiero dyskutować o cenie, w zależności od działania silnia na benzynie.
    Czy da radę chociaż mocno pobieżnie sprawdzić stan zaworów i gniazd przy założeniu że pompę wymienie na miejscu?
    W najgorszym- ile może kosztować regeneracja gniazd lub wymiana głowicy w tym silniku? Zastanawiam się czy przy wtopie nie pójść na całość i nie wymienić silnika, skoro używane chodzą po ~500zl na olx. Tak, biorę pod uwagę nieznany stan silników z olx.

    Budżet mam większy niż cena tej meganki (3500-4000zl), chce wiedzieć czy zmieszczę się w nim w najgorszym razie.
  • dTwin
    Dopiero ruszam
    Dopiero ruszam
    Posty: 3
    Rejestracja: 26 mar 2018, o 10:57
    Auto: Coupe I 1.6 8V

    Re: Meganka duzo latała na gazie, niby porobiona a jednak wątpliwości są.

    autor: dTwin » 2 maja 2018, o 13:56

    Cześć ! Zapisałem się do tego forum 1,5 m-ca temu by znaleźć tu kogoś kto potrafi tak jak ja robić przy samochodach z lat 90-ych i kupi zbywającą mi Coupetkę i utrzyma ją przy życiu jeszcze z 5, a może i 10 lat. Regulamin forum wymaga napisania aż 50 postów, aby móc zamieścić ogłoszenie o sprzedaży. Na razie nie miałem na to wszystko czasu, pewnie w końcu umieszczę ogłoszenie na OLX, ale wolałbym by ta dość wyjątkowa, ciemnoniebieska Meganka trafiła jednak do Forumowicza, np. do Ciebie :) W skrócie o niej: 1,6 8V 1997, unikalnie niski przebieg 59 tys. km, jeździ b. dobrze, praktycznie bez oznak zużycia, żadnych śladów powypadkowych, nigdy nie było w niej LPG, potrafi zejść do 4,5lPb/100km, nadwozie sztywne - praktycznie bez rdzy (w lewym progu były 2 dziury, które solidnie załatałem blachą i migomatem oraz zabezpieczyłem, oczyściłem też i pomalowałem elementy podwozia i felgi), wnętrze prawie jak nowe, silnik, skrzynia, zawieszenie przednie, ukł. kierowniczy, tylna belka - miodzio. Minusy główne: złazi totalnie lakier zewnętrzny bezbarwny, ma zauważalnie porysowane szyby boczne i przednią (przez moją głupotę), opony są tylko zimowe - dość kiepskie, do wymiany siłowniczek klapki cyrkulacji powietrza w kabinie, na mrozie nie działa el. zamek w prawych drzwiach, wskaźnik temp. zewnętrznej często głupieje. Wszystko inne jest OK - przyjemnie widać i czuć, że to b. mało zużyty samochód :) Myślę, że w tym stanie w jakim go przygotowałem do sprzedaży pojeździ bez ingerencji co najmniej 3-5 lat, a w rękach kumatego użytkownika i przy jego sensownej konserwacji własnej pociągnie kilka razy dłużej i będzie "young timerem" ciągle z niewielkim przebiegiem. Założenie LPG nie powinno być problemem - wskazana sekwencja, ale tania instalacja z przepustniczką/silniczkiem krokowym też wystarczy. Cena dla miłośnika Coupe i Forumowicza byłaby umiarkowana - coś ok. 2,6 + trochę gratisów. Zajrzę tu 4-go maja. Pozdrawiam :)